Blog > Komentarze do wpisu
Hatifnatowie

Hatifnatowie. Żyją wyłącznie w wielkich wspólnotach. Nie posiadają zindywidualizowanej świadomości-czują i działają wspólnie (nie zanotowano zaawansowanych procesów myślowych). W wyniku połączenia zbiorowej świadomości i skłonności do impulsywnych reakcji, ich emocjonalne sinusoidy niezwykle wzmacniają się. Dlatego nieobce są im stany skrajne-
od euforycznych uniesień do czarnej depresji. Resztę czasu spedzają w biernym odrętwieniu, głównie przed telewizorem. Wygladają znajomo...

czwartek, 19 lutego 2009, mimimbla
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
pawelkorwaks
2009/02/20 09:39:01
o zgrozo! to wszystko jasne... już wiem kim jestem
-
2009/02/20 11:14:31
Jestem zaskoczona, że się zidentyfikowałeś! :)
-
2009/02/20 17:56:40
ja tam jestem podgatunkiem występujacym samotnie w przyjaznych lasach północy. ładunek elektryczny jednakowoż wysoki.
-
2009/02/22 23:44:25
Ja tam nie wiem...ja jestem mimblą...
-
Gość: fiox, *.acn.waw.pl
2009/03/01 13:35:25
i38.photobucket.com/albums/e125/uwazajwalec/stare/junik.jpg

-
2009/03/04 11:42:37
Z literatury fachowej:
"Daleko na morzu otoczona skałami i falami leżała Samotna Wyspa Hatifnatów. Hatifnatowie zbierali się na niej co roku przed wyruszeniem na swoje nieskończenie długie wędrówki naokoło świata. Zjawiali się tu ze wszystkich stron świata, cisi i poważni, o małych pustych twarzyczkach. Dlaczego odbywali te doroczne zebrania, trudno odgadnąć, skoro ani nie słyszą, ani też nie potrafią mówić, i skoro wzrok ich nie zatrzymuje się nigdy na niczym, wpatrzony jedynie w daleki cel, ku któremu zdążają.
Widocznie jednak lubią mieć miejsce, w którym czują się jak w domu, gdzie mogą trochę odpocząć i spotkać przyjaciół"

Otóż Mimblo, są ważniejsze rzeczy od zaawansowanych procesów myślowych, a sami Hatifnatowie byli chudsi i mieli większe oczy.
Pzdr.
baluk
-
2009/03/04 12:48:15
Uwaga cytat:
"Spojrzał na Hatifnatów i nagle wszystko zrozumiał. Zrozumiał, że jedyną rzeczą, która ożywić może Hatifnata, jest wielka, ogromna burza. Byli silnie naelektryzowani, ale bezgranicznie ograniczeni. Nic nie czuli, nic nie myśleli - mogli tylko szukać. Dopiero kiedy zetknęli się z elektrycznością, zaczynali żyć ze wszystkich sił, pełni wielkich, gwałtownych uczuć (...)
"Tak to musi być - myślał Tatuś-Biedni Hatifnatowie! A ja siedziałem w mojej zatoce i myślałem, że są tacy nadzwyczajni i wolni, tylko dlatego że nic nie mówili i tylko wciąż jechali dalej. A oni nie mieli nic do powiedzenia i nie mieli dokąd jechać..."


Te na obrazku to typ środkowoeuropejski, zaokrąglony, o kaprawych oczkach ;)
czuwaj Baluku!
-
Gość: karol, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/06/24 21:01:00
oni są z UJ